Po dwóch grudniowych tygodniach w Polsce (z których pierwszy spędziłam kompletnie chora leżąc na kanapie), wróciłam do LA tuż przed rozpoczęciem Nowego Roku. To był dobry czas na podsumowanie roku 2018 powoli i w spokoju. Takie podsumowania robię od kilku lat – nigdy ich nigdzie nie publikuję, zostają sobie u mnie w notesie i służą mi zawsze pomocą na rok kolejny. Czy osiągnęłam wszystko, co chciałam, jak mają się wszystkie aspekty mojego życia (miłosny, finansowy, zdrowotny itd), a na koniec kilka marzeń, żeby mieć, o co walczyć w przyszłym roku.

2018 rok był dla mnie rokiem dużych zmian i nie ze wszystkimi poradziłam sobie tak, jak chciałam. Wydaje mi się, że z jednej strony trochę się pogubiłam w tym całym blogowym świecie, niekoniecznie miałam jakąkolwiek wizję, jaki kontent chcę publikować i do kogo (i po co) chcę przez niego dotrzeć. Tę końcówkę zeszłego roku przeznaczyłam więc na przemyślenie mojej pracy i planowanie! Zapisywanie wszystkich pomysłów, lepsze zorganizowanie swojego czasu, ustalenie kalendarza robienia zdjęć i pisania tekstów. Te całe rozmyślenia (ach….) wydaje mi się, że odbiły się też na mojej zewnętrznej stronie, a prościej mówiąc…na ciuchach. Wróciłam do ubrań, które cieszą mnie najbardziej i w których najlepiej się czuję – proste kroje, neutralne kolory, dużo czerni i bieli. Napewno pokażę się jeszcze w jakiejś cekinowej kiecce, ale mam wrażenie, że sposób, w który dobieram teraz ubrania, przychodzi mi bardziej naturalnie i czuję się trochę, jakbym cofnęła się w czasie i na nowo miała piętnaście lat : ) – chodzenie do ciucholandów i tworzenie stylizacji dawno mi nie dawało takiej frajdy.

Bardzo się cieszę na ten Nowy Rok i mam nadzieję, że w przyszłym grudniu będę mogła z dumą popatrzeć na pracowite dwanaście miesięcy! Do zobaczenia!

wearing

River Island hat

River Island jeans

 

Share:

9 Comments

  1. Edi
    January 12, 2019 / 4:33 am

    Życzę powodzenia w realizacji planów. Warto czasem się zatrzymać i sobie uzmysłowić co jest dla nas ważne.
    Wercia masz piękne włosy. Te słoneczne refleksy są zasługą jakiejś farby?

    • weronika
      Author
      January 14, 2019 / 9:22 am

      Dziękuję <3 Refelksy mam robione farbą (zdaję się na wenę twórczą mojej fryzjerki ;p), a kolor włosów jest mój naturalny ! xx

  2. January 12, 2019 / 11:18 am

    Świetny zestaw oraz zdjęcia! 🙂 Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

  3. January 12, 2019 / 8:00 pm

    I love your outfit so much!

  4. Nat
    January 14, 2019 / 3:19 am

    Niewiem nawet jak długo już cię obserwuje ;p chyba jakoś przed twoją studniówką, a nawet pamiętam jeszcze twoje posty o pracy jubilera i twojej babci – bardzo się przez ten czas zmieniłaś ale to dobrze, myśle że powinnaś być dumna z całej tej drogi, która przebyłaś 😉
    Może kojarzysz ale 2popularne youtuberki nagrywają podcasty włąśnie o zmianach i trudnościach z całym blogowaniem i contentem – Preaty Basic 😉 polecam jest też odcinek właśnie o tym jak się odnależć po przerwie
    Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku i mam nadzięję, że wrócisz taż na YT może z jakimiś zwykłymi vlogami z Twoich wypadów na lumpowe łupy <3

  5. Asia
    January 14, 2019 / 4:45 am

    Weonika, zrob nam wszystkim prezent i odblokuj swoje stare filmy! ❤️😊

    • Gosia
      January 20, 2019 / 1:25 pm

      Ooo taaak!!! ❤❤

  6. Wiktoria Kazimierczuk
    January 17, 2019 / 11:02 am

    Kochana zawsze zastanawiam się, czy używasz do przeróbki VSCO czy lightrooma? Bo wszystkie fotki są w idealnym stylu, może jakaś podpowiedź? <3!

Leave a Reply to Wiktoria Kazimierczuk Cancel reply

Your email address will not be published.