SPRING IN LA

Wowza, spring in the full bloom! Days are getting longer, weather’s getting warmer. And God knows why I started to feel really sick a couple of days ago – it’s like my body went in a completely different direction than the whole world right now and instead of being full of energy for spring, I’m taking Emergency C and fighting headaches. A year ago, I fell sick for three weeks (!) around this time, so I’m praying this is not becoming an annual event in my life. I even learnt how to cook rosól (Polish chicken broth with noodles – best thing ever) which should also help with fighting the sickness. So yes, I’m not giving up.

Wowow, wiosna w pełnej okazałości! Dni są dłuższe, pogoda coraz piękniejsza. I nie wie nikt dlaczego kilka dni temu zaczęłam czuć się chora – wygląda na to, że mój organizm postanowił zmierzać w kompletnie odwrotnym kierunku niż cały świat i zamiast być pełna energii na wiosnę –  siedzę i zażywam witaminę C i walczę z bólem głowy. Rok temu, właśnie chyba w kwietniu bardzo się rozchorowałam i przez trzy tygodnie nie byłam w stanie funkcjonować. I tak się trochę martwię, żeby to nie stało się moją coroczną tradycją. Nauczyłam się nawet w końcu gotować rosół i jem jak szalona, więc nie, nie poddaję się bez walki.

By the way, is this hat too big? I sill can’t decide. I’m gonna get a nice fedora soon too, cause wearing a hat means I don’t have to do anything with my hair and I’m very much into that. Ok…any more updates? I’m sitting by my desk right now, it’s 8 AM and I’m drinking my morning coffee and my mind is a very chaotic place at the moment, so I’m sorry this post has no structure nor logic. It feels like I completely lost my ability to focus on one thing – I still get things done, it’s just while I’m doing them, I think about 1000 things completely unrelated to what I should be focusing on. Yep, it’s a little frustraining. Anyways, back to blogging. I think I’m gonna step out of my comfort zone and write more life-style blog posts here – I used to write a lot of travel posts and I loved it, so maybe I’ll come back to that…what else…beauty? My health journey? I guess anything that’s happening in my life right now, I’ll try to be more open about it and not limit myself to outfit posts only. What do you think? Let me know! 🙂

Czy ten kapelusz jest za duży? Zastanawiam się od dwóch dni i raz popatrzę – wygląda na giganta, a raz – całkiem normalnie. W planach mam jeszcze kupno fedory, bo kapelusz równa się kompletne lenistwo co do włosów, co równa się wielkiemu zadowoleniu. Co jeszcze…Siedzę sobie właśnie przy biurku, jest ósma rano, piję poranną kawę i myślami jestem w stu miejscach równocześnie – chaos, chaos, chaos, więc z góry przepraszam, że ten post, że tak powiem, kupy się nie trzyma. Wydaje mi się, że ostatnio straciłam kompletnie umiejętność skupienia się tylko i wyłącznie na jednej rzeczy – robię jedną rzecz, ale myślę o dziesięciu innych. Ale wracając do blogowania…Chyba wrócę do trochę lifestylowej tematyki bloga – pisałam kiedyś dużo o podróżach, więc czemu by tego nie kontynuować? Jest dużo rzecy, które chcę tutaj wrzucić, więc postaram się nie ogarniczać tylko do outfitowych postów. A co Wy byście chcieli tutaj zobaczyć? Dajcie znać 🙂

 

wearing

Privacy Pls dress via Revolve

Minc necklace

ASOS hat

Share:

41 Comments

  1. Anna
    April 4, 2017 / 10:14 am

    Taaak, pisz o wszystkim o czym czujesz, że chcesz/lubisz/potrzebujesz! Masz super lekkie pióro, a jeszcze dodać do tego pasję to już w ogóle cudownie 🙂 Dlatego W ŻADNYCH WYPADKU nie ograniczaj się tylko do publikowania stylizacji 😉

  2. Mary
    April 4, 2017 / 10:15 am

    Weroniko! Śledzę Twojego bloga praktycznie od początku jego powstania i właśnie ostatnio tak sobie myślałam, że kiedyś Twoje posty opierały się właśnie na zwykłych opowieściach, codziennych obserwacjach i przyznam, czytało się to jednym tchem 🙂 Oczywiście posty z outfitami są zawsze udane w Twoim wykonaniu, ale naprawdę – takich blogów jest pełno. Czemu by nie kontynuować tego co przyciągnęło tu mnóstwo obserwatorów, czyli świetnie pisanych tekstów? Myślę, że niejednego z nas zainteresowałoby czym się teraz zajmujesz, jak trafiłaś do LA albo chociaż ciekawe spostrzeżenia na temat amerykańskiego społeczeństwa i miejsc, które odwiedzasz. I proszę (oczywiście o ile to możliwe), dodawaj posty albo filmiki na YT częściej, nie każ nam tyle czekać haha ;DD Pozdrowienia (z prawie tak samo jak w LA^^) wiosennej Warszawy.

  3. Anna
    April 4, 2017 / 10:18 am

    aaa co do zdjęć – PRZECUDOWNE są, idealny dobór, że tak powiem, kolorów, ahhhh <3

  4. x
    April 4, 2017 / 11:12 am

    Częste wpisy , więcej filmików i powrót do bloggera 😀

  5. Liza
    April 4, 2017 / 1:42 pm

    Z niecierpliwością czekam na posty o podróżowaniu ! Tego mi u Ciebie brakowało, a przecież Twojego bloga oprócz stylizacji uwielbiałam za tematykę podróży <3

  6. Ola
    April 4, 2017 / 2:09 pm

    Ja bym chciała strasznie żebyś napisała o swoim zyciu w LA,jak wyglądają twoje dni, praca, jakie ci dało możliwości mieszkanie tam!

  7. April 4, 2017 / 2:14 pm

    Wpisy podróżnicze zawsze przyjemnie się czytało, chociaż w sumie każdy dobrze się czyta 🙂

  8. April 4, 2017 / 2:14 pm

    Oh wspaniale wyglądasz i te piekne kwiaty w tle;)

  9. Kasia
    April 4, 2017 / 2:25 pm

    ja bym chetnie znów poczytała posty o tematyce lifesylowej, lubiłam tez czytać twje posty z życia wzięte, zawsze pisane z ironią (której niekótrzy nie łapali haha), pamietam ze kiedys dosc czesto pisałas o swoich “dziwnych” nowych zamiłowaniach ;d albo historyjki typu: zamkneli mnie w mc donaldzie!
    tak swoją drogą, mozesz tez cos napisac o tym jak znajdujeszmiejsca na zdjecia, bo zawsze jest pięknie. Dzisiejsze tło z kwiatami to juz wogóle coś wspaniałego!
    ps. polecisz jakis serial teraz?

  10. April 4, 2017 / 2:28 pm

    Ta sukienka jest cudownaa!

  11. April 4, 2017 / 2:40 pm

    Z chęcią poczytam posty o podróżach i zobaczę innego typu zdjęcia! Super pomysł 🙂

  12. April 4, 2017 / 2:42 pm

    Uwielbiam! Po prostu uwielbiam! Twoja energia, uroda, uśmiech, styl – wszystko jest wspaniałe!

  13. April 4, 2017 / 3:31 pm

    dziewczyno, tyle urody w jednym czlowieku! Jestes piekna! x

  14. Wiktoria Paczuła
    April 4, 2017 / 9:37 pm

    hej, kiedyś znalazłam cię na yt, zakochałam w twoich filmach. Wydajesz się być taką pozytywną i prawdziwą osobą. Teraz śledzę cię na instagramie oraz tutaj. Zainspirowałaś mnie do założenia swojego bloga, który daje mi dużo radości. Trzymam kciuki, Wiki

  15. Wiktoria
    April 4, 2017 / 9:38 pm

    hej, kiedyś znalazłam cię na yt, zakochałam w twoich filmach. Wydajesz się być taką pozytywną i prawdziwą osobą. Teraz śledzę cię na instagramie oraz tutaj. Zainspirowałaś mnie do założenia swojego bloga, który daje mi dużo radości. Trzymam kciuki, Wiki

  16. April 4, 2017 / 10:49 pm

    Z checia zobaczylabym posty lifestylowe! O wiele bardziej lubie takie przegladac niz z outfitami 😉
    Co do kapelusza to dla mnie wyglada normalnie! 💗

  17. Martyna
    April 4, 2017 / 11:45 pm

    Mogłabyś pokazywać jak wygląda życie w LA i Stanach generalnie 🙂

  18. Natalia
    April 5, 2017 / 12:02 am

    Bardzo podobał mi się filmik, w którym pokazywałaś jak wykonujesz swój makijaż. Interesuje jak dbasz o włosy i jak je układasz, może coś w tym stylu udałoby Ci się nakręcić? 🙂
    Pozdrowienia z Krakowa 🙂

    • Ewa
      April 5, 2017 / 6:20 am

      Weroniko, zauważyłam, że zdjęcia na Twoim blogu dość wolno się ładują. Myślę, że dzieję się tak, ponieważ ładujesz zdjęcia w ich oryginalnym rozmiarze. Mimo, że na stronie wyświetlają się mniejsze, ładują się oryginały, co trwa dłużej. Możesz spróbować zmniejszyć je do rozmiarów w jakim są wyświetlane przed dodaniem na bloga w jakimkolwiek programie.

  19. Marta
    April 5, 2017 / 3:42 am

    Przede wszystkim częstszych postów 😊 tak dobrze się Ciebie czyta i przyjemnie ogląda. Śledzę Cię juz bardzo długo i zawsze uwielbiałam posty lifestylowe, w których zawsze podziwiałam Twoją umiejętność obserwacji świata, takich prozaicznych codziennych rzeczy. Fajnie jakbyś do tego wróciła.

  20. NASTIA
    April 5, 2017 / 4:44 am

    Czekamy na posty o tematyce lifestylowej! Z niecierpliwością 🙂

  21. Bogna
    April 5, 2017 / 5:29 am

    Więcej filmów! <3 Więcej zdjęć! Więcej postów!

  22. KasiaK
    April 5, 2017 / 6:54 am

    Świetnie piszesz, więc przeczytałabym cokolwiek twojego autorstwa. Wspominałaś coś o koreańskiej pielęgnacji – ostatnio też fascynuje mnie ten temat i zaczęłam przywiązywać do dbałości o cerę o wiele większą wagę niż do makijażu, z którego wręcz kiedy tylko mogę rezygnuję, także z chęcią poznałabym twoje spostrzeżenia na ten temat. Może jakiś post o tym jak z osoby, która nie lubiła aktywności fizycznej stałaś się kimś, kto zdecydowanie dba o tego typu rzeczy? (to mi się osobiście bardzo przyda, ja jak na razie przekonałam się do pilatesu, jogi czy okazjonalnej jazdy na rowerze, ale z regularnością u mnie na bakier)

  23. April 5, 2017 / 7:13 am

    Nie mogę się doczekać nowych postów! 😀 Zdecydowanie powinnaś pisać częściej i poszerzyć tematykę 😀

  24. April 5, 2017 / 8:59 am

    Weroniko! Pisz o czym chcesz, to Twój blog. My z pewnością będziemy Cię czytać 🙂

  25. Alice
    April 5, 2017 / 9:37 am

    Pisz o podróżach, życiu w LA, swoich przemyśleniach, o wszystkim co przyjdzie Ci na myśl! Tylko dodawaj coś od siebie, nie tylko podpis skąd są ubrania, które masz na sobie. I rób to częściej, bo wielu twoich obserwatorów czeka 🙂
    Osobiście ciekawi mnie jak nauczyłaś się tak perfekcyjnie angielskiego (i slangu, którego nie uczą w szkołach) oraz jak się malujesz. Możesz też podawać jakieś Twoje sprawdzone triki urodowe 🙂

  26. Em
    April 5, 2017 / 10:53 am

    Weronika, masz tak lekkie pióro, że czytanie Twoich tekstów to czysta przyjemność, więc pisz dziewczyno, pisz! 🙂
    A z innej beczki – zrozumiałam niedawno Twoją fascynację Michaelem Bublem! Genialny! 😀

  27. April 5, 2017 / 11:44 am

    Lifestyle jak najbardziej ♥
    P.S. Jesteś piękna jak zawsze 🙂

  28. Natalia
    April 5, 2017 / 1:51 pm

    Piękne zdjęcia!! 😍 mogę wiedzieć skąd buty ?? Szukam na swój ślub takich proszę o odpowiedź! 😊

  29. Ka
    April 5, 2017 / 2:13 pm

    Przeczytam wszystko, co napiszesz, tylko dawaj tego wyncyj! Fani czekają 😀

  30. April 5, 2017 / 4:03 pm

    a mi się ten post bardzo podoba, ładnie piszesz to i wszystko fajnie się czyta! 🙂
    piękne zdjęcia.

  31. Sylvia
    April 6, 2017 / 6:07 am

    Hejka:) noo nie jestem obserwatorką blogów, ale śledze instagrama w poszukiwaniu nowych outfitów i tak trafiłam na Twojego bloga i vloga, jesteś taka zabawna! Tak trzymaj nie ma co smęcić trzeba żyć marzeniami 🙂 Fajnie się Was ogląda z Greenem 🙂 trzymajcie się!

    PS. Czy to ten zegarek Cluse? Super wygląda 🙂 mam z Cluse na czarnym skórzanym pasku i muszę Ci powiedzieć, że pomimo boskiego wyglądu jakość paska jest niska. Szybko się odkształca, może zrobili zbyt cienki …

  32. Kate
    April 8, 2017 / 8:22 am

    hey, maybe you suffer from an allergy (hayfever)!

  33. Klara
    April 9, 2017 / 12:31 am

    Czytam Twojego bloga od dawna i zawsze lubiłam historie “z życia wzięte” 🙂 pisz o czym tylko chcesz, ja przeczytam wszystko z wielką przyjemnością (:

  34. April 12, 2017 / 7:44 am

    Co Ty, kapelusz nie jest za duży! Co więcej, sprawia, że zestaw kojarzy mi się z wakacjami. 🙂 Już nie mogę się doczekać takiej prawdziwej wiosny w moim mieście. 🙂

  35. April 14, 2017 / 6:33 am

    Co chciałabym zobaczyć? hmmm wszystko! kocham wszystko co wychodzi z pod dwoich artystycznych rączek 😉