Camel coat

IMG_960534

Good morning everybody! Ahhh my sleeping patterns have been so weird lately. One day I wake up at 6, next day at 11  (or even 1 PM ) and there’s no in between. I need to balance it out somehow cause I doubt if I can function like this on a longer run. Maybe I can start taking melatonin at the same hour each evening and sort of force myself to sleep (lol). I just don’t wanna become a drug addict if you know what I mean.

Dzień dobry (a raczej dobry wieczór) wszystkim! Z notatnika strapionej Weroniki, bardzo bardzo dziwnie ostatnimi czasy sypiam. Raz się budzę o szóstej, raz o jedenastej (a nawet o pierwszej) i nijak udaje mi się obudzić pomiędzy. Muszę to jakimś sposobem wyregulować, bo na dłuższą metę tak raczej nie pociągnę. Może zacznę po prostu brać melatoninę o tej samej porze wieczorem i zmuszę się tym samym do spania (lol)(i zrobię pierwszy krok do uzależnienia).

IMG_964623

Anyway, I’ve been really into the camel coat from today’s post. I have no idea why I haven’t worn it before, I guess it will remain a mystery, but it’s such a pretty thing to throw on! I wore this outfit last Tuesday for a little date night with G (feel free to throw up when you feel it’s getting too cute in here). We went to the rooftop of Wilshire Hotel in Beverly Hill and you know me and rooftops – I love them. So we sat by the pool, ate great food and watched the sunset (seriously, I warned you). It takes ages to get anywhere in LA so most of the time we spend evenings at home (and don’t get me wrong, I LOVE being at home) but it was so nice to go out for a change. Today I’m going to be shooting more photos and start plannng an exciting trip in August : D Hope your day is going well, I’ll catch up with you later! x

W każdym razie, w dzisiejszym poście chciałam pokazać ten beżowy (jaki to jest właściwie kolor?) płaszcz . Nie mam bladego pojęcia, dlaczego nigdy wcześniej nie miałam go na sobie – zostanie to chyba tajemnicą już na wieki. Tak właśnie byłam ubrana w zeszły wtorek, kiedy to wybieraliśmy się z G na małe date night (można wymiotować, kiedy zrobi się tu za słodko). Spędziliśmy wieczór na dachu hotelu Wilshire w Beverly Hill, a wiecie jak to jest ze mną i z dachami – kocham je. Siedzieliśmy więc sobie przy basenie, jedliśmy i czekaliśmy na zachód słońca (ostrzegałam…). W Los Angeles, dojechanie gdziekolwiek zajmuje miliony lat, więc większość wieczorów spędzam w domu (co uwielbiam), dlatego strasznie miło było gdzieś wyjść dla odmiany. Plany dziś? Robię więcej zdjęć na bloga, zjadam burgera w In&Out (prawdziwa historia – nie mogłam wczoraj szybko zasnąć, bo o nim cały czas rozmyślałam) i planuję pewną podróż w sierpniu..; D Mam nadzieję, że dzień Wam dobrze minął, niedługo znowu się zamelduję! x

IMG_96042IMG_96452IMG_96062IMG_96092IMG_96442

wearing

Topshop coat

second-hand top

Topshop black skinnies

Mohito bag

Fashionova heels

Share:

33 Comments

  1. CL
    June 11, 2016 / 11:59 am

    jeśli można spytać, co robisz w LA? pracujesz/studiujesz?

    • V
      June 11, 2016 / 11:05 pm

      Zgaduję że blog jest jej pracą, więc może pracować zdalnie zarówno z Krakowa, Londynu jak i LA 😉

  2. Milena
    June 11, 2016 / 12:26 pm

    Jak ty to robisz, że tak rozkwitasz? Cudownie wyglądasz!

  3. Ola
    June 11, 2016 / 1:22 pm

    Przepiękna Weronika, przepiękny płaszcz, przepiękne zdjęcia i wspaniały post! ???? czego chcieć więcej? ???? Weroniko widać, jak rozkwitasz, cieszę się że jesteś szczęśliwa! ???? A opis Waszej date night nie jest za słodki, więc spokojnie ???????? Pozdrawiam Ciebie i Greena???? Czekam, aż zameldujesz się w Polsce, może będę miała okazję Cię spotkać! Szczyt moich marzeń ????????

  4. Klaudia
    June 11, 2016 / 1:54 pm

    Jak pięknie wyglądasz!!!! Wow 🙂

  5. Iza
    June 11, 2016 / 2:04 pm

    robisz coś z włosami czy same sie tak układają? one ci sie bardziej naturalnie kręcą czy falują? 🙂 no i oczywiście super look, ale to jak zawsze ;d

    • weronika
      June 11, 2016 / 6:32 pm

      zależy jak śpię ;p Teraz znowu zaczęłam chodzić spać z mokrymi/wilgotnymi włosami i rano mam albo fale, albo skręcone włosy, w zależności jak mi się głowa ułoży hahah.

      • Iza
        June 12, 2016 / 12:19 am

        Haha no to tak ja! Moje włosy nigdy nie ułożą się dwa razy tak samo :d a zazwyczaj wyglądają dobrze jak siedzę cały dzień w domu xd

        • weronika
          June 12, 2016 / 11:52 am

          dokładnie ;p

  6. Klaudia
    June 11, 2016 / 2:07 pm

    Jaka cudowna ???????????? Bardzo podoba mi się ten płaszcz!!! xx

  7. MM
    June 11, 2016 / 3:00 pm

    Wyglądasz pięknie, jak zwykle.
    Mam do Ciebie jeszcze pytanie:
    Co myślisz o klapkach Borkenstock ?? Zastanawiam się nad ich kupnem i interesuje mnie Twoja opinia. 🙂

    • weronika
      June 11, 2016 / 6:30 pm

      kupiłam klapki w ich stylu w zeszłym miesiącu i strasznie często je noszę 😉

  8. Monika
    June 11, 2016 / 3:04 pm

    Świetnie wyglądasz !
    Uwielbiam Twoje zdjęcia na Ig, są niesamowite. <3
    Jeśli możesz to zdradź jak je obrabiasz, że wyglądają tak nieziemsko !! 🙂

  9. Kasia
    June 11, 2016 / 3:33 pm

    Kiedy odwiedzasz Krakow ?

    • weronika
      June 11, 2016 / 6:28 pm

      w sierpniuu! :DD

  10. Aga
    June 11, 2016 / 4:00 pm

    Cudownie jak zawsze <3 Widać, że Los Angeles Ci służy ;). Stylizacja przypomina mi te z czasów, kiedy mieszkałaś w Krakowie ( no może poza butami, bo wtedy stawiałaś na botki). Kto by pomyślał, że przestawisz się na szpilki. Ale zmiany nastąpiły w Twoim życiu! 😀 Werka, co ze starymi postami? Da się jeszcze coś uratować? Tylko błagam, nie pisz, że nie ;/. Miło było powracać do dawnych wpisów, Twoje teksty mają w sobie to coś i zawsze wyróżniają się na tle innych blogów. Czekam na następne posty. Trzymaj się, pozdrawiam xoxo

    • weronika
      June 11, 2016 / 6:29 pm

      pisałam już kilka razy do agencji, która pomagała mi hostować bloga. Nie odezwali się ani razu lol. Więc nie mam pojęcia, co się stało i czy kiedykolwiek odzyskam posty, co doprowadza mnie do szału. No ale trzymajmy kciuki ;p

  11. Marta
    June 11, 2016 / 10:56 pm

    Czy moglabys dac jakas rade/porady jak uczyc sie jezyka angielskiego? Co pomaga? Ucze sie juz 10lat (w szkole oczywiscie), ale w praktyce czesto mysle jaki czas uzyc, czy dobrze gramatycznie… Strasznie ciezko jest

    • M.
      June 14, 2016 / 12:42 pm

      Oglądanie filmików na youtube po angielsku (nawet jeśli na początku nie wiele rozumiesz), seriali, filmów (np. Przyjaciele mają prosty język i można znaleźć ich po angielsku z angielskimi napisami). Mi to bardzo pomogło, ale najbardziej jednak po prostu rozmawianie z obcokrajowcami 😉

  12. Nati
    June 12, 2016 / 12:55 am

    To ta podróż o której mowa jest do Krakowa ??? <3333333

    • weronika
      June 12, 2016 / 11:51 am

      tak, ;D mega się ekscytuję ;p, bo mój chłopak pierwszy raz będzie w pl hahah

  13. Żaneta
    June 12, 2016 / 2:44 am

    Cudowny płaszcz ????

  14. Paulina
    June 12, 2016 / 3:00 am

    można zapytać gdzie kupiłaś ten czarny stanik?

  15. Ania
    June 12, 2016 / 4:59 am

    Zazdroszcze Ci tej romantycznej kolacji 🙂 wyglądasz świetnie i masz cudowny styl ❤

  16. Karolina
    June 12, 2016 / 5:57 am

    Wyglądasz przepięknie i mega szykownie w tym płaszczu! ^^
    Bardzo, bardzo się cieszę, że wracasz do starej formy kręcenia filmików – po polsku. Bo mimo, że z angielskim nie mam większych problemów, mówiąc w naszym ojczystym języku wydajesz się bardziej… “swojska” w tym wielkim świecie (?). Nieważne, w każdym razie nie mogę doczekać się najbliższych “wideł” 😀 Buziaki xx

  17. Karoo
    June 12, 2016 / 7:34 am

    Jakiego tuszu do rzęs używasz ? Ps . Jesteś moja mentorką xd ❤️

  18. Anonymous
    June 12, 2016 / 12:28 pm

    Co robisz ze tak pieknie ukladaja ci sie wlosy przy twarzy ? :)Uzywasz jakiegis lakieru do wlosow ze sa tak uniesione u nasady ? Probuje uzyskac taki efekt bo mam bardzo podobne wlosy ale zawsse konczy sie na tym ze kosmyki wpadaja mi na oczy 😀

    • weronika
      June 14, 2016 / 12:02 pm

      tapiruję troszeczkę u nasady i na to lakier 😉

  19. Ewa
    June 14, 2016 / 6:09 am

    Hej Weronika,
    Jeżeli chcesz odzyskać dane z poprzedniej strony to skorzystaj z
    https://web.archive.org/web/20160320054215/http://raspberryandred.net/page/2/

    Każda strona jest archwizowana i zachowana jej wersja na dany moment. Obecny status strony wygląda tak, jakby domena nie została odnowiona na czas, ale kontaktuj się do skutku, bo pierwotny właściciel ma zawsze określony czas po wygaśnieciu podczas którego może przywrócić stronę. Firma hostingowa powinna również mieć kopię zapasową na serwerze.

    • weronika
      June 14, 2016 / 12:02 pm

      Jezu, pięknie Ci dziękuję!!!! 🙂